Akademia Rozwoju_Etapy rozowju mowy dziecka, czyli o tym, kiedy nalezy udac sie do logopedy

Akademia Rozwoju_Etapy rozowju mowy dziecka, czyli o tym, kiedy nalezy udac sie do logopedy

Etapy rozwoju mowy dziecka czyli o tym, kiedy należy udać się do logopedy

Nam Rodzicom, a w szczególności Kobietom-Matkom często towarzyszy "syndrom panikary" wraz z współwystępującym "syndromem matki wnikliwej". I choć ze wszystkich sił możemy starać się nie porównywać naszego malucha do dziecka znajomej czy też sąsiadki to i tak nie unikniemy pewnych porównań na drodze swojego rodzicielstwa. Może to i dobrze, że natura wyposażyła nas w takie skłonności tj. obdarzyła nas – nazwijmy to roboczo – „pierwiastkiem panikarstwa”oraz dużą garścią wnikliwości? Większość rodziców (głównie Kobiet-Matek, które matkami są po raz pierwszy) zastanawia się, czy ich dziecko rozwija się prawidłowo„bo córka znajomej już siedzi, a moje dziecko jeszcze nie”; „Ignaś, syn sąsiadki zaczął niedawno chodzić, a nasz Jaś nadal raczkuje”. Podobne wątpliwości dotyczą również rozwoju mowy. Choć powszechnie wiadomo (trąbią o tym specjaliści), że każde dziecko rozwija się w swoim tempie to jednak warto znać ramy czasowe w nabywaniu przez malucha umiejętności komunikowania się za pomocą mowy. Każdy etap odznacza się pewnymi charakterystycznymi dla siebie osiągnięciami, które wpływają zasadniczo na sposób komunikacji dziecka z otaczającym go światem.  
Droga Mamo, Drogi Tato! Warto posiadać podstawową wiedzę o tym, jak rozwija się mowa, aby umiejętnie nadzorować jej przebieg oraz móc wychwycić w odpowiednim momencie braki lub niepokojące sygnały i ewentualnie zasięgnąć opinii logopedy. Czujność rodzica jest bezcenna!

Od poczęcia do narodzin, czyli od początku

Dokonując przeglądu literatury można zauważyć, że ogromne znaczenie dla rozwoju mowy ma okres życia płodowego. Już w pierwszych tygodniach ciąży widoczny jest rozwój układu nerwowego oraz podstawowych organów odpowiedzialnych za odbiór i nadawanie mowy. Około 12 tygodnia życia płodowego wykształcają się narządy mowne, które zaczynają pracować. Poprzez intensywne połykanie i wypieranie wód płodowych dziecko ćwiczy ruchy potrzebne przy wdychaniu i wydychaniu powietrza zaraz po narodzinach, a co za tym idzie również przy mówieniu. Noworodek nie dokonałby przecież pierwszego oddechu od razu po przyjściu na świat, gdyby nie ćwiczył ruchów oddechowych na wiele miesięcy przed urodzeniem.
Okres prenatalny to niewątpliwie czas, w którym można również odnotować intensywne doskonalenie się narządów odbiorczych mowy, m.in. słuchu. Między 4 a 5 miesiącem życia płodowego nienarodzony maluch odpowiada na bodźce akustyczne, w tym także na dźwięki mowy ludzkiej. Można zaobserwować jego reakcje (m.in. przyspieszenie akcji serca oraz ogólny niepokój ruchowy) na rytm, akcent oraz natężenie dźwięków, czyli cechy prozodyczne mowy. Badania donoszą, że w czasie życia wewnątrzmacicznego dziecko zapamiętuje również rytm bicia serca matki oraz jej głos. Nie powinien dziwić nas zatem fakt, że noworodek różnicuje głos matki lepiej niż kogokolwiek innego. W łonowej fazie swego życia dziecko nabywa podstawowe kompetencje, pewnego rodzaju wyposażenie, które od startowych godzin tuż po urodzeniu pozwalają mu się włączyć w świat społeczny.

Od pierwszych chwil życia

Narodziny dziecka rozpoczynają nowy etap na drodze ku opanowaniu wielu umiejętności, w tym również umiejętności mówienia. Początkowo poprzez kanał dotykowy, następnie poprzez kanały: wzrokowy i słuchowy rodzice przekazują dziecku pewne informacje, prowokując je tym samym do przyjęcia postawy odbiorcy. W odpowiedzi dziecko zaczyna reagować w określony sposób, stając się nadawcą komunikatów. Rozwój mowy dziecka przebiega według pewnych prawideł o ustalonej kolejności. Nie kształtuje się w izolacji bowiem ściśle związany jest z rozwojem m.in. motoryki małej i dużej, percepcji słuchowej, wzrokowej oraz pamięci i zabawy. Możemy wyróżnić 4 podstawowe etapy w sposobie komunikowania się malucha z otaczającym go światem. Etapy rozwoju mowy to:
  • okres melodii (0-1 r.ż.)
  • okres wyrazu (1-2 r.ż.)
  • okres zdania (2-3 r.ż.)
  • okres swoistej mowy dziecięcej (3-6/7 r.ż.)

Okres melodii

Okres melodii obejmuje pierwszy rok życia dziecka. Choć w tym czasie nie rozwija się jeszcze mowa właściwa, jest to bardzo ważny etap przygotowawczy. Zaraz po urodzeniu niemowlę wydaje krzyk spowodowany pierwszym oddechem. Jest to jedna z form wokalnych obok płaczu, głużenia i gaworzenia, które poprzedzają mowę właściwą. Dziecko krzykiem i płaczem reaguje na wrażenia dla niego przykre i nieprzyjemne, a mianowicie: głód, ból, uczucie zimna czy mokrości. Jest to jedna z pierwszych form głosowej komunikacji ze światem dorosłych. W 2 lub 3 miesiącu swego życia dziecko zaczyna głużyć, czyli wytwarzać przypadkowe, niezamierzone dźwięki. Niedawno urodzony maluszek spędza większą część dnia leżąc na pleckach. Jego mało sprawny jeszcze wtedy język opada w głąb jamy ustnej (w kierunku gardła), dlatego wydawane przez niemowlę dźwięki przypominają głoski tylnojęzykowe czyli K, G i H. Stąd też rodzice mogą usłyszeć najczęściej: „agu, agi, ge, gh”. Dźwiękom tym towarzyszą nieskoordynowane ruchy kończyn i całego ciała. Głużenie leży na przeciwnym biegunie emocjonalnym do płaczu i krzyku współtowarzysząc stanom dobrego samopoczucia i zadowolenia naszej pociechy. Oczywiście intensywność oraz częstotliwość głużenia zależą w dużej mierze od temperamentu dziecka. Są maluszki, które głużą bardzo często i głośno, ale bywają też takie maleństwa, które robią to rzadko i cicho. Warto zaznaczyć, że głużenie występuje u wszystkich dzieci, nawet u dzieci głuchych, dlatego fakt występowania tego rodzaju wokalizacji nie powinien uśpić czujności rodzica.
W drugim półroczu, a mianowicie około 6 miesiąca życia pojawia się gaworzenie. W tym czasie słuch jest już na tyle dojrzały, że może przejąć wiodącą rolę w dalszym toku rozwoju mowy. Ten etap charakteryzuje się powtarzaniem przez dziecko dźwięków wydanych przez nie przypadkowo lub posłyszanych z otoczenia. Następuje wielokrotne powtarzanie zespołów sylab np. "ma-ma", "la-la", "ba-ba". Towarzyszy temu rozwój spostrzegawczości i koncentracja uwagi. Gaworzenie jest niezwykle ważnym elementem w rozwoju mowy, ponieważ świadczy o dobrze rozwijającym się słuchu. Należy zwracać, zatem baczną uwagę, na to czy występują u dziecka swoiste zabawy głosem i czy niemowlę nawiązuje kontakt głosowy z otoczeniem. Brak takich zachowań może świadczyć (ale nie musi!) o uszkodzeniu funkcji słuchowej. Warto również zaznaczyć, że rozwój mowy w okresie melodii postępuje zazwyczaj równolegle z rozwojem motorycznym dziecka zatem:
  • fazie głużenia odpowiada umiejętność unoszenia głowy;
  • gaworzeniu - umiejętność siadania, a pierwszym wyrazom – spionizowana pozycja oraz stawanie na własnych nóżkach.

Okres wyrazu

Pod koniec pierwszego roku życia maluch rozumie już proste polecenia. Dziecko zaczyna posługiwać się również pojedynczymi wyrazami, najczęściej złożonymi z dwóch jednakowych sylab np. mama, tata, baba, papa. Wyrazy te zaczynają być dopiero teraz wypowiadane ze świadomością ich znaczenia. Ten wielki postęp w rozwoju mowy wynika przede wszystkim z możliwości poszerzania kręgu doświadczeń. Dzięki nabywaniu sprawności motorycznej, a w szczególności lokomocyjnej dziecko nie jest już skazane tylko na bierny kontakt z otoczeniem. Teraz może je swobodnie eksplorować, zbliżać się do ludzi i przedmiotów, a wszystko to trzeba jakoś określić i nazwać. W taki sposób mowa staje się dla malucha narzędziem myślenia, badania i dociekania świata. Około 18 miesiąca życia dziecko powinno potrafić realizować następujące dźwięki:
  • wszystkie samogłoski (bez samogłosek nosowych „ą”, „ę”) oraz
  • spółgłoski takie jak: „p”, „b”, „m”, „t”, „d”, oraz „n”.

Okres zdania

Kończąc drugi rok życia dziecko potrafi formułować wypowiedzi dwuwyrazowe i tym samym wkracza w kolejne stadium czyli okres zdania. Pojawiają się wtedy pierwsze zdania twierdzące. Jednak dosyć szybko można zaobserwować u swojej pociechy proste zdania pytające i rozkazujące. Dziecko powinno w tym czasie umieć wymawiać wszystkie samogłoski ustne. Mowa składa się głównie z rzeczowników będących nazwami przedmiotów. Czasowniki zaś odnoszące się do czynności fizjologicznych oraz ruchu początkowo występują w formie bezokolicznika, lecz szybko pojawiają się w czasie teraźniejszym, przeszłym i przyszłym, choć nie zawsze poprawnie. Mowa malucha ulega dalszemu doskonaleniu się, ale artykulacja jest jeszcze daleka od prawidłowej. Głoski, których wymowa sprawia trudności są zastępowane łatwiejszymi. Wymowa jednak staje się coraz bardziej zrozumiała i to nie tylko dla najbliższego dziecku otoczenia. W tym czasie (tj. 2-3 rok życia) dziecko powinno realizować następujące dźwięki:

  • wszystkie samogłoski ustne: „a”, „e”, „o”, „u”, „i”, „y”, ale także próbować realizować nosowe: „ą”, „ę”
  • spółgłoski wargowe: „p”, „b”, „m”;
  • spółgłoski wargowo-zębowe: „f”, „w”;
  • spółgłoski przedniojęzykowo-zębowe: „t”, „d”, „n”;
  • spółgłoski środkowojęzykowe: „ś”, „ź”, „ć”, „dź”;
  • spółgłoski tylnojęzykowe: „k”, „g”, „h” oraz
  • spółgłoskę „l” oraz
  • głoski: „ł”, „j”.

Okres swoistej mowy dziecięcej

Okres swoistej mowy dziecięcej przypadający na 3-6/7 rok życia charakteryzuje się dynamicznym rozwojem mowy. Następuje tutaj intensywne doskonalenie się mowy we wszystkich jej zakresach. Zasób słownictwa trzylatka jest jeszcze niewielki, a system gramatyczny nie jest jeszcze utrwalony. Mowa daleka jest także od doskonałości. Wyrazy często są skracane, głoski poprzestawiane, a grupy spółgłoskowe uproszczone np. "jeleń" - "lejeń", "lokomotywa" - "kolomotywa". W mowie słychać liczne neologizmy fleksyjne i słowotwórcze. Dziecko trzyletnie powinno wymawiać wszystkie samogłoski, ale także spółgłoski twarde i zmiękczone, a mianowicie: „m”, „mi”, „b”, „bi”, „p”, „pi”, „f”, „fi”, „w”, „wi”, „ś”, „ź”, „ć”, „dź”, „ń”, „k”, „ki”, „g”, „gi”, „h”, „t”, „d”, „n”, „l”, „li”, „j”, „ł” . Charakterystyczne dla mowy trzylatka jest także „r” wymawiane jako „l”, „j”, rzadziej „ł”, (np. „lowel” lub„jowej” zamiast „rower”). Mowę dziecka 3-letniego cechuje również zmiękczanie głosek: „s”, „z”, „c”, „dz”, oraz „sz”, „ż”, „cz”, „dż”, a mianowicie są one często wymawiane jako „ś”, „ź”, „ć”, „dź” np. „śmok” zamiast „smok”; „ziamek” zamiast „zamek”.

W wieku 4 lat utrwalają się głoski syczące tj. „s”, „z”, „c”, „dz”. Dziecko nie powinno już wymawiać ich jako „ś”, „ź”, „ć”, „dź”. Pojawia się również głoska „r” chociaż jej opóźnienie nie powinno jeszcze niepokoić.

Większość dzieci pięcio- i sześcioletnich wypowiada się już w sposób zrozumiały, zupełnie poprawnie. Głoski „sz”, „ż”, „cz”, „dż”, które pojawiły się w czwartym roku zaczynają się już ustalać. Słownik dziecka w wieku przedszkolnym wzbogaca się systematycznie, a coraz bardziej sprawna praca narządów artykulacyjnych pozwala mu na wymawianie trudniejszych głosek. Okres przedszkolny charakteryzuje się dynamicznym rozwojem mowy, nad którym powinno czuwać najbliższe otoczenie dziecka, a mianowicie rodzina oraz przedszkole. Absolwent przedszkola powinien dysponować w pełni poprawną wymową oraz dużym zasobem słownikowym, a także poprawną budową zdania pod względem gramatycznym i składniowym.

Każde dziecko rozwija się w swoim indywidualnym tempie, więc okresy pojawiania się głosek czy konstrukcji mogą różnić się u poszczególnych dzieci o kilka, a nawet kilkanaście tygodni. Większe przesunięcie w czasie jest już sygnałem ostrzegawczym dla rodziców i w takim przypadku koniecznie trzeba skonsultować się ze specjalistą. Im wcześniej dostrzeżona zostanie potrzeba opieki specjalistycznej, tym większe mamy szanse na skuteczną pomoc. Konsultacja logopedyczna na pewno nie zaszkodzi dziecku, a może pomóc zniwelować problem zaraz po jego pojawieniu się.
Na zakończenie jeszcze jedna ważna rzecz, szczególnie dla rodziców swoich synków. Drodzy Rodzice nie dajcie sobie wmówić, że chłopcy zaczynają mówić później. Zaczynają mówić w takim samym czasie co dziewczynki, a bagatelizowanie problemu typu „on jeszcze nie mówi bo to chłopiec, a chłopcy zawsze mówią później niż dziewczynki ” może doprowadzić do trudności komunikacyjnych w późniejszym czasie. Im szybciej wychwycimy problem, tym szybciej można zacząć go usuwać dając sobie szansę na całkowite jego usunięcie. Nie słuchajcie porad typu: „będzie starszy to zacznie mówić” albo „wyrośnie z tego”. Dziecko wyrasta, ale ze spodni. Pamiętajmy, że normy rozwojowe w nabywaniu mowy są takie same dla obu płci!
Dmuchajmy na zimne! Warto pytać, czytać i dowiadywać się bowiem lepiej jest usłyszeć wcześniej, że wszystko jest w należytym porządku, niż nieco później żałować, że nie zasięgnęliśmy porady logopedy.